Kompletacja głosowa w magazynie: jak działa dialog z pracownikiem i jak łączy się z listą z WMS. Ograniczenia oraz porównanie z terminalem i pick-to-light.
Magazynier prowadzi wózek kompletacyjny w chłodni. Ma grube rękawice i wzrok na półce, więc skaner przy pasie jest dla niego ciężarem. Kompletacja głosowa (voice picking) zdejmuje z niego ekran i papier: słuchawki mówią, dokąd iść i ile wziąć, a on odpowiada krótkimi komendami.
Warstwa głosowa nie zastępuje systemu magazynowego. WMS wydaje zlecenie, dobiera lokalizacje i partie, a głos jest kanałem, którym lista trafia do pracownika, a potwierdzenia wracają do bazy.
Nie twierdzimy, że Studio WMS.net ma gotowy moduł kompletacji głosowej. Dokumentacja opisuje listę kompletacyjną na terminalu Android, a warstwa głosowa byłaby osobnym elementem, którego zakres ustala analiza przedwdrożeniowa.
Jak działa kompletacja głosowa
Zestaw słuchawkowy, urządzenie z rozpoznawaniem mowy i lista zadań z WMS.
Pracownik nosi słuchawki z mikrofonem przy ustach. Zestaw łączy się z urządzeniem, które rozpoznaje mowę i prowadzi dialog. Może to być dedykowany terminal głosowy przypięty do pasa albo aplikacja na zwykłym terminalu z Androidem, takim jak opisany na stronie o terminalu Android do programu magazynowego. Rozpoznawanie działa w samym urządzeniu albo na serwerze, zależnie od produktu.
Słownik jest wąski. System nie rozumie dowolnych zdań, tylko cyfry i kilka słów sterujących, na przykład „gotowe” i „brak”. Małe słownictwo jest dla silnika łatwiejsze niż dowolna mowa.
Przy wyborze aplikacji liczy się jeden szczegół. Dokumentacja Androida opisuje klasę SpeechRecognizer jako usługę, która może przesyłać dźwięk na zdalne serwery i nie jest przeznaczona do rozpoznawania ciągłego. Do pracy zmianowej potrzebny jest więc silnik zaprojektowany do dialogu przez całą zmianę.
Przebieg dialogu przy jednej pozycji
Cztery wypowiedzi na pozycję zamiast skanu lokalizacji i towaru.
Dialog powtarza się przy każdej pozycji. Najpierw system podaje adres, potem pracownik potwierdza lokalizację cyframi kontrolnymi, a dopiero wtedy słyszy ilość.
| Etap | System mówi | Pracownik odpowiada | Co się sprawdza |
|---|---|---|---|
| Lokalizacja | „Alejka 4, regał 12, poziom 2” | Idzie na miejsce, nic nie mówi | Kierowanie do adresu z listy zadań |
| Cyfry kontrolne | „Podaj cyfry kontrolne” | Czyta numer z etykiety regału | Że stoi przy właściwym miejscu, bez skanu |
| Ilość | „Pobierz sześć sztuk” | „Sześć” albo „gotowe” | Zgodność pobranej ilości z listą |
| Zamknięcie pozycji | Adres następnej pozycji | „Brak”, gdy towaru nie ma | Aktualizacja zapasu albo start procedury braku |
Cyfry kontrolne zastępują skan kodu kreskowego lokalizacji z listy na terminalu, którą opisuje strona o programie do kompletacji. Cel jest ten sam, czyli potwierdzenie, że magazynier stoi we właściwym miejscu. Zmienia się tylko nośnik: zamiast kodu pracownik czyta krótki numer z etykiety. Adresy, do których trzeba przypisać te numery, opisuje strona o zarządzaniu lokalizacjami w magazynie.
Cyfry kontrolne czyta się z etykiety na regale, nie z pamięci. Gdy system przyjmuje numer podany z głowy, kompletacja głosowa traci jedyną kontrolę miejsca, jaką ma zamiast skanu.
Przy ilości system oczekuje liczby. Wartość niższa niż na liście otwiera procedurę braku, taką samą jak na terminalu ze skanerem. O tym, z której partii pobrać towar, decyduje WMS według reguły FEFO albo FIFO, a nie pracownik. Zasady zapisu partii i dat omawia strona o partiach produkcyjnych i datach ważności.
Kiedy kompletacja głosowa się sprawdza
Cztery warunki pracy, przy których głos wygrywa z ekranem.
Głos daje przewagę tam, gdzie terminal ze skanerem przeszkadza fizycznie. Cztery sytuacje wskazują na tę metodę najczęściej:
- ręce zajęte towarem - kompletacja do kartonów albo kuwet, gdzie odkładanie skanera przy każdym pobraniu zabiera czas,
- wzrok na półce - alejki z ruchem wózków widłowych, w których spuszczone oczy na ekran są ryzykiem, a nie wygodą,
- rękawice w chłodni - w grubych rękawicach ekran dotykowy i klawiatura terminala działają źle, a mikrofon przy ustach nie zależy od rękawic,
- długie listy w jednym przejściu - przy kompletacji zbiorczej magazynier zbiera wiele pozycji pod rząd, więc każda sekunda oszczędzona na pozycji powtarza się przy każdym pobraniu.
W chłodni trzeba sprawdzić zakres temperatur zestawu w danych producenta. Strategie zbierania omawia strona o procesie kompletacji.
Ograniczenia kompletacji głosowej
Cztery ograniczenia rozstrzygają, czy metoda zadziała w danym magazynie.
- Hałas - mikrofon łapie też pracę sprzętu, a rozpoznawanie słabnie przy wózkach i sprężarkach. Mikrofony kierunkowe z redukcją szumu pomagają, ale wynik trzeba sprawdzić w teście na własnej hali,
- Język polski - silniki rozpoznawania mowy bywają dopracowane głównie pod największe języki. Polskie cyfry i komendy trzeba przetestować z własnymi pracownikami, a akcenty i wady wymowy łagodzi trening głosu, o ile produkt go ma,
- Koszt - zestaw słuchawkowy dla każdego pracownika oraz licencja na stanowisko, a zużyty sprzęt trzeba wymieniać. Zwrot zależy od liczby pobrań na osobę, nie od wielkości magazynu, a kwot nie podajemy, bo zależą od dostawcy,
- Szkolenie - dialog i słownik trzeba opanować, więc pracownik sezonowy, który zaczyna następnego dnia, nie od razu pracuje w tym trybie.
Zestaw powinien pozwalać odsłonić jedno ucho, żeby pracownik słyszał jadący wózek. To wymóg bezpieczeństwa, a nie wygoda.
Porównanie czterech metod kompletacji
Cztery metody pracy zestawione według tych samych kryteriów.
Tabela stawia obok siebie cztery metody. Opis kompletacji na terminalu opiera się na stronie o kompletacji zamówień, a skan towaru przy tej metodzie omawia strona o kodach kreskowych w programie magazynowym.
| Kryterium | Głos | Terminal ze skanerem | Lista papierowa | Pick-to-light |
|---|---|---|---|---|
| Ręce | Wolne | Jedna zajęta skanerem | Jedna zajęta kartką | Wolne od urządzenia, towar bierze się ręką |
| Wzrok | Na towarze | Na ekranie, potem na towarze | Na kartce | Na wskaźnikach przy regale |
| Potwierdzenie pobrania | Komenda i cyfry kontrolne | Skan lokalizacji i towaru | Zaznaczenie na kartce, wpis do systemu później | Przycisk przy lokalizacji |
| Kontrola towaru i partii | Tylko lokalizacja i ilość, skan jako dodatek | Skan potwierdza indeks i partię | Brak kontroli | Wskazuje miejsce, towaru nie sprawdza |
| Sprzęt na hali | Zestaw dla każdego pracownika | Terminal dla każdego pracownika | Wydruki | Wskaźniki zamontowane na regałach |
| Zmiana układu magazynu | Nowe etykiety i dane w WMS | Nowe etykiety i dane w WMS | Nowy wydruk | Przebudowa instalacji |
| Najlepiej sprawdza się | Gdy operator musi mieć wolne ręce | Przy partiach i kontroli indeksu | Przy małych, rzadkich zleceniach | Przy dużym natężeniu w jednej strefie |
Metody się łączą. Chłodnia może pracować głosowo, a hala z partiami na terminalu ze skanerem. Strefę o dużym natężeniu pozycji obsłuży pick-to-light, a WMS wydaje zlecenia do każdej z nich z jednej bazy. Układ tras dla każdej metody opisuje strona o porównaniu metod tras kompletacji.
Integracja z WMS i obsługa braków
Co wysyła system magazynowy, co wraca ze słuchawek i co dzieje się przy błędzie.
Warstwa głosowa potrzebuje od WMS tego samego co terminal, czyli listy pozycji do pobrania z lokalizacją i ilością, a przy towarach z partiami także numeru partii. W Studio WMS.net lista powstaje ze zlecenia wydania ZWZ, a przy fizycznej kompletacji wystawiany jest dokument WZ. Lista wydań pokazuje status dokumentu od oczekującego na kompletację po zamknięty, więc potwierdzenia z głosu muszą zmieniać te same statusy co potwierdzenia z terminala.
Połączenie z warstwą głosową może iść dwiema drogami. Pierwsza to wymiana zadań i potwierdzeń przez interfejs, który wystawia WMS, na przykład usługę sieciową albo tabelę pośrednią w bazie. Druga to aplikacja głosowa na terminalu Android obok aplikacji WMS. Wariant ustala analiza przedwdrożeniowa, bo od niego zależy, kto odpowiada za kolejność pozycji i rezerwację zapasu.
Obsługa braków i błędów
Głos zmienia sposób zgłaszania, ale nie zmienia reguł biznesowych. Cztery sytuacje wymagają ustalonej odpowiedzi systemu:
- Brak towaru - pracownik mówi „brak” i podaje ilość znalezioną. Różnica zostaje w zapisie zlecenia, a dalej ktoś decyduje, czy dobrać towar z innej lokalizacji, czy zrealizować zamówienie częściowo. Zamiennik to inny indeks, więc wymaga zgody, a nie własnej decyzji magazyniera,
- Błędne cyfry kontrolne - system odrzuca numer i prosi o powtórzenie. Po kilku nieudanych próbach zgłasza pracownika do przełożonego, bo przyczyną bywa zła lokalizacja albo zerwana etykieta,
- Nierozpoznana komenda - system prosi o powtórzenie. Gdy hałas uniemożliwia dialog, pracownik przechodzi na wpis ręczny na terminalu,
- Utrata łączności - urządzenie zapisuje potwierdzenia w buforze i wysyła je po powrocie sieci, każde z numerem pozycji, żeby WMS nie przyjął jednego pobrania dwa razy.
Rozbieżności po kompletacji rozlicza inwentaryzacja w programie WMS, tak samo jak przy pracy na terminalu.
Wdrożenie kompletacji głosowej
Pilot w jednej strefie daje własne liczby zamiast cudzych obietnic.
Wdrożenie zaczyna się od wyboru strefy, w której metoda ma największy sens, a nie od zakupu sprzętu dla całej hali. Cztery etapy porządkują pracę:
- Analiza - pomiar hałasu i liczby pobrań na pracownika, potem wybór strefy, która idzie pierwsza. Ten etap zamyka też sposób wymiany z WMS,
- Etykiety i słownik - cyfry kontrolne na każdej lokalizacji zgodnie z adresacją w WMS oraz test polskich komend na głosach własnych pracowników,
- Pilot - jedna strefa, na przykład chłodnia, z możliwością powrotu na terminal w razie kłopotów z rozpoznawaniem,
- Rozszerzenie - kolejne strefy i zmiany po szkoleniu, z tym samym zestawem pomiarów co w pilocie.
Pilot mierzy czas pozycji i odsetek powtórzonych komend, a liczbę braków zgłoszonych głosem porównuje ze strefą na terminalu. Pomiary wchodzą do raportów magazynowych. Kolejność zleceń w strefie nadal wyznaczają priorytety zleceń i kolejność kompletacji ustawione w WMS.